Kolejny naturalny cud swiata - bez watpienia! Slowa nie opisza wrazen... ilosc wody, ktora tu przeplywa nie ugasi pragnienia, by wciaz i wciaz patrzec na niewyobrazlna sile natury.
Bylismy po obu stronach - brazylijskiej i argentynskiej.
Jak tylko bede miala lepszy net, to wrzuce zdjecia.
"I travel because my life is an adventure I create" Podróżuję, bo lubię... a może nawet i kocham :) Piszę, bo chcę się z tym dzielić, a że nie jestem systematyczna... trudno. Kto chce i tak jest na bieżąco :) Pozdrawiam czytaczy i czekam na komenty :) 3wa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brasil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brasil. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 grudnia 2012
piątek, 2 listopada 2012
Pakowanie - umiejętność zacna
Przez chwilę myślałam, że straciłam zdolność pakowania. Normalnie zwątpiłam w swoje umiejętności, ale uświadomiłam sobie, że przecież muszę się spakować na 7 tygodni, na 4 pory roku, na przeróżne sytuacje...
Plecak prawie pełen, a do zapakowania jeszcze mnóstwo rzeczy... Zweryfikowałam pierwotną listę rzeczy, odrzuciłam co nieco, upchałam kolanem resztę i dopięłam. 15,5 kg głównego i ok 3,5 w plecaku podręcznym.
Ale tak to jest jak trzeba spakować i stój kąpielowy i czapkę i rękawiczki (o 1/2 l ognistego płynu nie wspomnę). Mam nadzieję, że mój kręgosłup to zniesie :)
Jutro kierunek stolica - póki co Polski.
Ps. niektóre moje części garderoby nabrały $ielonego koloru - nie próbujcie zgadywać które :)
Plecak prawie pełen, a do zapakowania jeszcze mnóstwo rzeczy... Zweryfikowałam pierwotną listę rzeczy, odrzuciłam co nieco, upchałam kolanem resztę i dopięłam. 15,5 kg głównego i ok 3,5 w plecaku podręcznym.
Ale tak to jest jak trzeba spakować i stój kąpielowy i czapkę i rękawiczki (o 1/2 l ognistego płynu nie wspomnę). Mam nadzieję, że mój kręgosłup to zniesie :)
Jutro kierunek stolica - póki co Polski.
Ps. niektóre moje części garderoby nabrały $ielonego koloru - nie próbujcie zgadywać które :)
niedziela, 21 października 2012
Przygotowania 7 tygodni - Chile i Argentyna
Za 2 tygodnie ruszam/y :) Tym razem Chile i Argentyna.
7 tygodni w podróży z plecakiem przez Amerykę Południową aż do Ziemi Ognistej .... na koniec świata :)
Trasa opracowana przez Wojtka, zakupy zrobione, jeszcze tylko waluta, ubezpieczenie i pakowanie.
Jeszcze nigdy nie pakowałam 60l plecaka na 7 tygodni, jeszcze nigdy nie musiałam pakować i zimowych i letnich rzeczy, z przekonaniem, że jedne i drugie mi się tam na 100% przydadzą.
Proszę zatem o trzymanie za mnie kciuków i przesyłanie od czasu do czasu informacji z lokalnego podwórka.
7 tygodni w podróży z plecakiem przez Amerykę Południową aż do Ziemi Ognistej .... na koniec świata :)
Trasa opracowana przez Wojtka, zakupy zrobione, jeszcze tylko waluta, ubezpieczenie i pakowanie.
Jeszcze nigdy nie pakowałam 60l plecaka na 7 tygodni, jeszcze nigdy nie musiałam pakować i zimowych i letnich rzeczy, z przekonaniem, że jedne i drugie mi się tam na 100% przydadzą.
Proszę zatem o trzymanie za mnie kciuków i przesyłanie od czasu do czasu informacji z lokalnego podwórka.
Lokalizacja:
Gdynia, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)