....minął od powrotu wczoraj i .... i podsumowanie nienapisane, posty niepouzupełniane, zdjęcia do pokazu niewybrane...
Rozczarowanie.
W cieplejszym klimacie jednak lepiej funkcjonuję.
"I travel because my life is an adventure I create" Podróżuję, bo lubię... a może nawet i kocham :) Piszę, bo chcę się z tym dzielić, a że nie jestem systematyczna... trudno. Kto chce i tak jest na bieżąco :) Pozdrawiam czytaczy i czekam na komenty :) 3wa
czwartek, 24 stycznia 2013
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Home sweet home :)
40' roznicy ... a mimo wszystko goraca swiateczna atmosfera.
Telefony i smsy z zyczeniami i swiatecznymi i imieninowymi plyna ze wszystkich stron.
Oczy mi sie kleja bo roznica czasu - mimo ze to tylko 4 h jednak robi swoje.
Telefony i smsy z zyczeniami i swiatecznymi i imieninowymi plyna ze wszystkich stron.
Oczy mi sie kleja bo roznica czasu - mimo ze to tylko 4 h jednak robi swoje.
piątek, 21 grudnia 2012
Czas wracac...
Za 4 godziny mamy samolot powrotny do Europy... Podsumowanie tworzy sie w glowie. Jak tylko znowu bede podlaczona do netu to napisze.
A jest co :-)
Do zobaczenia w Polsce!
A jest co :-)
Do zobaczenia w Polsce!
czwartek, 20 grudnia 2012
Buenos... idziemy w tango
To miasto mnie nie przestaje zadziwiac... ma swe zapachy, smaki i smaczki. Podoba mi sie :-)
wtorek, 18 grudnia 2012
Urugwaj... Colonia del Sacramento, Montevideo i Punta del Este ...
... 3 kompletnie rozne swiaty w 4 dni.
Cisza, spokoj, historia
Deszcz, brud, brak konceptu na stolice i amerykanscy turysci z wielkich wycieczkowcow
Plaza, relaks, slonce, odpoczynek, apartamentowce i hotele...
w tym wszystkim my przez urywek naszej podrozy po Ameryce Poudniowej. Dziwny ten Urugwaj.
Cisza, spokoj, historia
Deszcz, brud, brak konceptu na stolice i amerykanscy turysci z wielkich wycieczkowcow
Plaza, relaks, slonce, odpoczynek, apartamentowce i hotele...
w tym wszystkim my przez urywek naszej podrozy po Ameryce Poudniowej. Dziwny ten Urugwaj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)